Zdalne wsparcie kardiologa czyli CardioCube.

Monitorowanie stanu zdrowia i samopoczucia pacjentów z niewydolnością serca to klucz do ich skutecznego leczenia. Często możliwość analizy stanu zdrowia pacjenta może zapobiegać niepotrzebnej hospitalizacji a co za tym idzie- zaoszczędzić pacjentowi niepotrzebnego stresu a szpitalowi i płatnikowi, czyli budżetowi państwa- niepotrzebnych wydatków.

Problemem pozostawał sposób, w jaki najprościej zebrać potrzebne do analizy informacje oraz w jaki sposób je skutecznie zanalizować by otrzymać satysfakcjonujące wyniki.

Na pomysł jak to zrobić wpadli Polacy. Z Katowic. I założyli firmę CardioCube. Szefem firmy jest pan Oskar Kiwic.

Najprościej jest przecież o swoim stanie… opowiedzieć. Czy ciśnienie jest w normie, czy pacjent ma jakieś trudności z oddychaniem, czy odczuwa niepokojące zmiany w częstości pracy serca. Wszystko to można powiedzieć do urządzenia typu Amazon Echo czy Google Home, które zdobywają ogromną popularność w USA i na świecie. Pacjent mówi do urządzenia, które przekazuje jego głos w postaci danych do obróbki w chmurze przez specjalnie opracowane algorytmy. Lekarz otrzymuje gotowe podpowiedzi co do stanu pacjenta i ewentualnej konieczności hospitalizacji.

Jednak przetwarzanie danych głosowych nie jest proste i na razie system działa w oparciu o język angielski, który jest prostszy do analizy. CardioCube na razie prowadzi w Polsce program pilotażowy ale wierzymy, że wkrótce system doskonale będzie sobie radził również z językiem polskim.

Prace rozpoczęły się w styczniu 2016 roku. Wg tzw. road map na stornie firmy niedługo rozpocznie się proces testów klinicznych i uzyskiwania certyfikatu FDA, bez którego urządzenia medyczne nie mogą być w USA sprzedawane.

Pomysł może w przyszłości przynosić kolosalne oszczędności kosztów w służbie zdrowia. Szacuje się, że w USA tylko dla jednej kliniki leczącej choroby serca oszczędności wynikające z redukcji niepotrzebnych powtórnych hospitalizacji chorych z niewydolnością serca mogą sięgać ponad 1,5 mln dolarów rocznie. Można sobie wyobrazić jakie oszczędności można osiągnąć w skali kraju. W Polsce również. I ile zaoszczędzić niepotrzebnego stresu pacjentom. Trzymamy kciuki za CardioCube.